Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on google
Krzysztof Wojteczko

Krzysztof Wojteczko

Darmowy hosting bez reklam

Ostatnia aktualizacja:

Czy coś takiego w ogóle istnieje i czy jest sens “inwestować” w podobne rozwiązania? Mógłbym odpowiedzieć bardzo krótko, czyli: TAK i NIE 🙂

Darmowy hosting to zazwyczaj wabik (lead magnet) mający na celu wyłapać możliwie dużo potencjalnych Klientów, by na późniejszym etapie zacząć ich monetyzować. Strategia stara jak świat. Największym problemem jest tu fakt, że tego typu hosting daje nam niewielkie możliwości. Owszem jeśli zerkniemy na ogólne parametry takie jak pojemność czy transfer to najdziemy takie gdzie niedowierzając własnym oczom odczytamy informację: “bez limitu“. No więc porównujemy to sobie z innymi usługami płatnymi i dochodzimy do wniosku, że na darmowym hostingu dostajemy więcej niż na tym, za który trzeba płacić. Jednak przysłowiowy “pies pogrzebany”, jest w szczegółach, które dla przeciętnego Kowalskiego nic nie mówią. Chodzi tu np. o wykorzystanie zasobów obliczeniowych serwera, które są na takich kontach dość drastycznie przycięte. Celowo, bo przecież chodzi o to abyś w miarę szybko przeskoczył na pakiet płatny. No własnie 🙂

Uruchamiasz takie konto hostingowe, instalujesz system CMS np. WordPress’a lub jakimkolwiek inny. Potem w pocie czoła pracujesz nad witryną, aby dopieścić ją w każdym możliwym calu. W końcu jest gotowa (o ile już w samym procesie jej budowy nie pojawią się problemy). Uruchamiasz ją, zaczyna pojawiać się ruch i razem z nim zarzynają pojawiać się również problemy. Strona raz działa, raz nie działa. Zastanawiasz się o co chodzi. Piszesz na support i dostajesz zwrotkę, że przekraczasz dostępne na darmowych kontach limity wykorzystania CPU, pamięci operacyjnej, ilości zapytań do baz itd… Dostajesz oczywiście od razu podpowiedź, co możesz zrobić aby problem wyeliminować. Pewnie już domyślasz się co to takiego 🙂 Oczywiście. Wystarczy przejść na pakiet płatny i automatycznie problemy zniknął.

Jeśli więc ktoś się mnie pyta o bezpłatny hosting np. dla WordPress’a, to ja zadaję od razu pytanie: “Czy zależny Ci na Twojej przyszłej stronie?”, “Chcesz aby realizowała twoje cele biznesowe?”. Gdy usłyszę na którekolwiek z tych pytań magiczne TAK, odpowiadam “Zapomnij”.

Twoja strona internetowa to niezwykle ważny instrument strategii marketingowej Twojego przedsiębiorstwa, a więc powinieneś zadbać o to aby miała dom, w którym będzie mogła funkcjonować bez przeszkód, generując Ci kolejne leady, klientów i sprzedaż. Stawiając na bezpłatny hosting w nadziei że zaoszczędzisz kilkadziesiąt czy kilkaset złotych w ciągu roku, strzelasz sobie i swojej firmie w kolano.

Wydatek na dobre konto hostingowe nawet jeśli to kilka czy kilkadziesiąt złotych w skali miesiąca nie jest czymś co zrujnuje Twój budżet, a da Ci większe szanse na efektywną realizację celów. Jeśli jednak nadal uparcie szukasz darmowego hostingu bez reklam, możesz go znaleźć np. w tych miejscach:

Ocenę tego czy warto wejść w tego typu usługę i powierzyć jej swój biznes w sieci pozostawiam Tobie. Moje zdanie już znasz. Ze swojej strony nie polecę żadnego rozwiązania z tych, które wymieniłem powyżej, bo tak jak już wspomniałem korzyści są naprawdę znikome, a taka usługa może wręcz zaszkodzić niż pomóc, a i tak prędzej czy później zdecydujesz się na to aby przejść na płatny plan. To nieuniknione, no chyba ze nie zdążysz bo Twoja firma zniknie z mapy.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Mam dla Ciebie o wiele więcej. Dołącz do tysięcy Subskrybentów, aby otrzymywać powiadomienia o nowych tekstach na temat pracy ze stroną. Czeka też niespodzianka :)

Darmowy hosting bez reklam
4 (80%) głosów: 4

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on twitter
Udostępnij na Twitterze

UDOSTĘPNIJ TEŻ W INNYCH MIEJSCACH

Share on linkedin
Share on google
Share on whatsapp
Share on reddit
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Autor

Krzysztof Wojteczko

Krzysztof Wojteczko

Szkoleniowiec, miłośnik nowych technologii, WordPress'a i wszystkiego co ma związek z marketingiem internetowym. Swoją pierwszą stronę stworzył w 1996 roku.

Może Cię zainteresować także