email marketing
Krzysztof Wojteczko

Krzysztof Wojteczko

Email Marketing – Czy warto inwestować i jak zacząć?

Ostatnia aktualizacja

Email Marketing to kanał pozyskiwania kontaktów (tzw. leadów) i przekształcania ich w Klientów. To kanał  skutecznie zwiększający sprzedaż i paradoksalnie kanał, który często jest niedoceniany czy wręcz ignorowany. Wielu przedsiębiorców wychodzi z założenia, że skoro na swoje skrzynki dostają tony spamu, którego i tak nie czytają, to z pewnością wszystko co wyślą do swoich subskrybentów też wyląduje w koszu. Wniosek? Szkoda czasu, bo to nie przyniesie korzyści, a jedynie wygeneruje stratę cennego czasu. Czy tak rzeczywiście jest?

Za każdym razem gdy słyszę, że email marketing, to przeżytek, że na naszych oczach umiera albo już umarł, zastanawiam się nad źródłem tych rewelacji.

Gdzie byśmy nie sięgnęli do takich czy innych badań, wszędzie bez cienia wątpliwości email marketing generuje znacznie lepsze wyniki finansowe i zwroty z inwestycji w porównaniu do innych kanałów komunikacji. Skąd więc takie opinie? I tu pojawiają się niczym frazy z długiego ogona takie zwroty jak: “Wydaje mi się, że tak jest“, “Tak na pewno jest, bo kolega próbował i mu nie wyszło“, “Skoro ja nie lubię mail, to na pewno inni też“… Coś brzmi znajomo?

Osoby, które w ten sposób myślą o email marketingu nie będą w stanie w pełni wykorzystać ogromnego potencjału szerzej rozumianego marketingu internetowego, a przynajmniej do czasu zweryfikowania swojego punktu widzenia.

Jeśli należysz do grona tych osób zapraszam Cię do lektury tego artykułu, co mam nadzieję przekona Cię do tego aby przestać ufać wyłącznie własnym domysłom i zacząć uprawiać email marketing w firmie. A może przynajmniej zasieję ziarno niepewności w Twojej głownie co poskutkuje dalszym drążeniem tematu.

Spis Treści

Czy Email Marketing umiera?

Być może Ty także słyszałeś nie raz, nie dwa podobne stwierdzenia. Nasz mózg, mój i Twój także, działa w taki sposób, że im częściej coś słyszymy tym bardziej jesteśmy skłonni w to uwierzyć czy nawet przyjąć za pewnik z którym zgadzamy się w całej rozciągłości. Nie ma znaczenia czy taka lub inna teza nie jest podparta żadnymi twardymi danymi. Usłyszeliśmy coś kilka razy więc akceptujemy fakt, że tak musi być i zaczynamy się z tym zgadzać.

Jeśli jednak jesteśmy uparci i koniecznie chcemy zweryfikować czy dany osąd jest słuszny często okazuje się, że to co nam się wydawało, to co nam wmówiono jest dalekie od prawdy. Nie inaczej jest z Email Marketingiem.

Email Marketingu vs Media społecznościowe

Poniżej znajdziesz kilka danych statystycznych, które jednoznacznie wskazują, że Email Marketing nie tylko nie umarł, ale ma się dobrze i wciąż jest wyraźnie efektywniejszy niż inne kanały komunikacji z mediami społecznościowymi włącznie.

Mógłbym śmiało stwierdzić, że jest wręcz niezbędny to tego aby przyciągnąć potencjalnych odbiorców naszych usług/produktów i w kolejnych krokach powoli, ale skutecznie przekształcić ich w Klientów, a dalej w Klientów powracających.

Co więcej. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że jest to jedna z ekonomiczniejszych form budowy relacji z odbiorcami i prowadzenia ich wprost do koszyka. Że jest to narzędzie, które niejednokrotnie w sytuacji kryzysowej uratowało wiele firm zapewniając im w trudnym, przejściowym okresie płynność finansową, a niejedno przedsiębiorstwo wykorzystując Email Marketing w zorganizowany, zaplanowany sposób generuje każdego miesiąca ogromne wolumeny sprzedaży i zysków.

Jeśli zagadnienie Cię zainteresuje i zechcesz drążyć temat, zapewne trafisz na wiele wyników badań, gdzie porównywana jest efektywność list mailingowych z aktywnością w mediach społecznościowych. Poniżej prosty przykład związany z zaangażowaniem odbiorców.

0,58%

Media Społecznościowe

Ogólne zaangażowanie w mediach społecznościowych: Facebook, Instagram, Twitter

22,86%

Email Open Rate

Średni Open Rate dla email marketingu w różnych branżach to 22,86%

3,71%

Email Click Rate

Średni CTR czyli współczynnik klikalności w linki znajdujące się w mailach to 3,71%

Wrzucając posta na Facebooku, Instagramie czy Twitterze możesz spodziewać się stosunkowo niewielkiego zaangażowania ze strony odbiorców. Mógłbyś powiedzieć, że to kwestia zasięgów, które są mocno okrojone. Jeśli chcesz możesz dopalić taki czy inny post z reklamą powodując większy jego zasięg, jednak pamiętaj, że procentowo zaangażowanie tak czy inaczej nie będzie imponowało.

Wskaźnik zaangażowania na poziomie 0,6% w przypadku Facebooka, Instagrama i Twittera w porównaniu ze współczynnikiem otwieralności maili wysyłanych w kampaniach email marketingowych, który jest na poziomie ponad 20% daje tu do myślenia.

Symulacja efektywności

Wyobraź sobie teraz, że jesteś aktywny na Facebooku i dodatkowo inwestujesz w reklamę. Masz budżet reklamowy na poziomie 10 000 zł miesięcznie.

Hipotetycznie przyjmijmy, że w Twoim przypadku docierasz do 100 000 użytkowników. Angażujesz nie 0,6 ale trochę więcej dla okrągłych liczb 1% czyli 1 000 użytkowników. Z tej puli zaangażowanych, czyli potencjalnie zainteresowanych tematyką udaje Ci się wygenerować konwersję na poziomie 2%, co oznacza, że Twój produkt usługę kupi 20 osób. Jeśli średnio sprzedaż produktu/usługi będzie na poziomie 1000 zł możesz powiedzieć, że kampania się udała i jesteś na plusie. Zainwestowałeś 10 000 zł, na konto wpadło 20 000 zł Reklama pokryła swoje koszty i przyniosła ci dodatkowo 10 000 zł. Jest OK, prawda?

Co jednak w sytuacji gdy średnio zarobek od sprzedaży to 100 zł? Obcinamy zero i okazuje się, że inwestycja jest nietrafiona. Mówiąc językiem marketerów “przepaliłeś budżet”. Wydałeś 10 000 zł, na konto wpadło 2 000 zł co oznacza, że jesteś w plecy 8 000 zł. Taki scenariusz jest bardzo częstym zjawiskiem, co w dużej mierze wynika z niewłaściwej strategii i źle zaprojektowanej kampanii.

A teraz pomyśl co by było gdybyś miał listę mailingową z 100 000 subskrybentów? Policzmy.

Listę budowałeś przez dłuższy czas, i regularnie z nią pracujesz. Urosła na skutek rozmaitych działań marketingowych do takich rozmiarów, co oznacza, że teraz w momencie gdy pojawia się nowy produkt sięgasz po nią nie musząc inwestować w reklamę. Już mamy pierwszą korzyść.

Wysyłasz mailing, którego open rate jest na poziomie 20%. Oznacza to, że Twojego maila otworzyło 20 000 subskrybentów. Gdybyśmy przyjęli że konwersja będzie na poziomie 2% co w praktyce wygląda często inaczej, bo dobrze budowana i zadbana lista może generować konwersje nawet dwucyfrowe, to nasz produkt kupiłoby 400 osób. Przy produkcie/usłudze o wartości 1000 zł da Ci to kwotę sprzedaży na poziomie 400 000, natomiast jeśli produkt jest tańszy na poziomie 100 zł do Twojej firmy wpłynie 40 000 zł. W jednym i drugim przypadku jesteś na plusie! Gdyby nawet Twój produkt generował zarobek na poziomie 20 zł, to 20 zł * 400 = 8 000 zł.

Wniosek

Jakbyś na to nie spojrzał Twoja wypracowana lista subskrybentów wygeneruje Ci dochody.

Szacuje się, że ROI czyli zwrot z inwestycji w email marketing jest na poziomie 4200%, a niektóre badania pokazują nawet większe wartości. Co to oznacza? Każda złotówka wydana na Email Marketing może wygenerować Ci około 42 zł

Tego unikaj budując listę mailingową

Powodów tak spektakularnej efektywności email marketingu jest wiele, ale bardzo dużo zależy od tego jak budujesz i jak dbasz o swoich odbiorców. Jeśli kupisz bazę kontaktów do czego Cię nie zachęcam, to taka lista będzie miała znikomą skuteczność jeśli w ogóle. Zapewne, to także po części powód dla którego niektórzy mówią, że email marketing nie działa. Takie listy (bazy adresów email) omijaj szerokim łukiem. Strata pieniędzy, strata czasu, a do tego możesz sobie zaszkodzić.

Na tym się koncentruj

Buduj listę w taki sposób aby subskrybenci sami się zapisywali. Ważne aby mieli jasność po co to robią i co dzięki temu zyskają. Wg MarketingSherpa około 60% konsumentów subskrybuje newslettery marek, po to aby otrzymywać wiadomości i oferty promocyjne. Polują na okazje i chętnie z nich korzystają.

W mediach społecznościowych zaledwie 20% obserwujących marki robi to z tych samych powodów. Ogromna różnica prawda?

Na 100 subskrybentów Twojej listy 60 może czekać na okazje jakie im wyślesz i chętniej z nich skorzystają, a w przypadku mediów społecznościowych przy takim samym wolumenie zaledwie 20 osób liczy na propozycje z Twojej strony.

60%

EMAIL

Klienci chętniej zapisują się na newslettery marek z myślą o otrzymywaniu informacji o promocjach niż ma to miejsce w przypadku mediów społecznościowych.

20%

MEDIA SPOŁECZNOŚCIOWE

Zaledwie 20% obserwujących marki w mediach robi to z chęci otrzymywania informacji o promocjach. Jest jednak obserwowany powolny wzrost na przestrzeni ostatnich lat, ale to i tak przepaść.

To wycinek metryk, których w sieci znajdziesz znacznie więcej. Jeśli do tej pory sądziłeś, że email marketing nie działa, to mam nadzieję, że powyższe liczby zrewidują Twoje stanowisko i zaczniesz poważnie myśleć nad wdrożeniem go w swojej firmie.

Narzędzia do email marketingu

Zainteresował Cię temat. Zaczynasz szukać. Pierwsze co z pewnością rzuci Ci się w oczy to ogromna ilość dostępnych na rynku rozwiązań, ale zadasz sobie zapewne pytanie “Po co mam korzystać z zewnętrznych narzędzi skoro mam na hostingu konto pocztowe i mogę z niego wysyłać wiadomości”. To częsta pierwsza myśl.

Powinieneś jednak wiedzieć, że mailing tak uprawiany będzie nieefektywny. Nie chodzi tu wyłącznie o procesy automatyzacji, które są niesłychanie istotne i bez których email marketing praktycznie nie istnieje, ale także o inne aspekty jak chociażby współczynnik dostarczalności, który przy tak uprawianym marketingu (z konta hostingowego) zazwyczaj jest niezadowalający.

Poszukaj rozwiązań, które zapewnią Ci wszystko to co niezbędne, a jednocześnie nie uszczuplą Twojego portfela. To ważne zwłaszcza na początku drogi, gdy dopiero się uczysz, a efektywność podejmowanych działań pozostawia wciąż wiele do życzenia. Do wszystkiego musisz dojrzeć, a na to potrzeba przecież czasu.

2 systemy do email marketingu, które zmienią Twój biznes

Co więc polecam? Sugeruję żebyś wykorzystał systemy oferujące bezpłatne plany abonamentowe. Jeśli masz awersję do darmowych rzeczy, od razu korekta. Nie chodzi o coś co jest w pełni za free jak np. Mautic, który kusi, ale z którym możesz mieć więcej problemów niż sądzisz jeśli nie jesteś techniczny. Mam na myśli systemy email marketingu, które pozwalają Ci szybko wystartować i zdobyć pierwsze doświadczenia oraz subskrybentów bez rwania włosów z głowy. 

W przypadku tego typu rozwiązań dopiero w sytuacji gdy okaże się, że to co robisz działa, a lista odbiorców rośnie i zaczyna generować dochody pojawią się opłaty związane z utrzymaniem i dostępem do tych narzędzi.

MailerLite

Mój niekwestionowany ulubieniec. Znajdziesz tu wszystko co konieczne do tego aby budować listę odbiorców, ich segmenty, wdrażać automatyzację, poznawać subskrybentów i ocieplać wasze relacje.

MailerLite - narzędzia do email marketingu

Znajdziesz tu bezpłatny plan, który pozwala korzystać z systemu i większości jego możliwości bez jakichkolwiek opłat o ile Twoja baza subskrybentów nie przekracza 1000 unikalnych adresów.

Najważniejsze możliwości darmowej wersji MailerLite to:

  • Baza do 1000 subskrybentów (odbiorców)
  • Grupy odbiorców
  • Segmentacja odbiorców
  • Strony lądowania
  • Generowanie formularzy zapisu w formie osadzonej lub popup
  • Testy A/B wysyłanych kampanii
  • Automatyzacja
  • Ankiety
  • Śledzenie Ecommerce, np. konwersji wygenerowanych kampaniami

Nic dodać, nic ująć. Wszystkie kluczowe składniki przepisu na skuces masz w bezpłatnym pakiecie włącznie z możliwością tworzenia ankiet, co jest jednym z najlepszych sposobów na poznanie subskrybentów, ich potrzeb, obaw i problemów, które swoimi produktami/usługami możesz rozwiązać.

Niezwykle czytelny i intuicyjny interfejs pozwoli Ci szybciej opanować pracę z narzędziem i w pełni wykorzystać jego olbrzymi potencjał. A to ważne, bo wielokrotnie miałem kontakt z osobami, które za namową znajomego lub w efekcie takiej czy innej reklamy wchodziły w systemy, które okazywały się dla nich zbyt skomplikowane. Efekt? Frustracja i znowu utwierdzanie się w przekonaniu, że email marketing nie działa lub że nie jest dla mnie.

MailerLite jest inny, dlatego śmiem twierdzić, że bez trudu się w nim odnajdziesz.
Aby założyć bezpłatne konto kliknij w przycisk poniżej.

Jeśli temat email marketingu w pewnym momencie wciągnie Cię niczym wir i zechcesz poszerzyć swoją wiedzę na temat skutecznych metod i technik, które przynoszą ogromne wzrosty sprzedaży praktycznie w każdej branży, zajrzyj również na “Kurs Email Marketingu” jaki dla Ciebie przygotowałem, a gdzie sporo działamy własnie na MailerLite.

Moosend

To rozwiązanie szybko podbija serca email marketerów na świecie zarówno tych początkujących jak również tych z większym stażem i doświadczeniem.

Moosend - numer 2 na liście polecanych narzędzi

Jest wiele podobieństwo pomiędzy Moosend a MailerLite, choć są także różnice, które dla niektórych mogą mieć znaczenie. Dlatego warto jest przeanalizować swoje potrzeby, a także kierunek działań marketingowych, następnie zestawić to z jednym i drugim narzędziem, co ułatwi Ci podjęcie właściwej decyzji.

Na co pozwala bezpłatny plan Moosend? Oto najważniejsze cechy bezpłatnego planu:

  • Baza do 1000 subskrybentów (odbiorców)
  • Listy odbiorców
  • Segmentacja odbiorców
  • Generowanie formularzy zapisu w formie osadzonej lub popup
  • Testy A/B wysyłanych kampanii
  • Automatyzacja
  • Śledzenie Ecommerce, np. konwersji wygenerowanych kampaniami
  • Śledzenie aktywności, np. subskrybent otworzył stronę produktu X co może być wyzwalaczem innych akcji

Można by powiedzieć, że poza stronami lądowania, które dostępne są w planach płatnych i ankietami, których póki co brak (możemy zbadać sam poziom satysfakcji np. z zakupionego produktu), Moosend podobnie jak MailerLite ma wszystko co potrzeba żeby zacząć skutecznie uprawiać email marketing.

Dodatkowo w wersji bezpłatnej ten system nie dokleja do stopek wysyłanych maili swojego logo, co dla niektórych też może mieć znaczenie i stanowić o ostatecznym wyborze.

Dlaczego Ci się nie udaje?

Tak jak wspomniałem zaprezentowane powyżej narzędzia są intuicyjne i łatwo możesz je opanować. Jednak email marketing to nie tylko oprogramowanie plus wysyłka raz na jakiś czas informacji o nowej promocji czy nowych produktach. Tak uprawiany email marketing ostatecznie doprowadzi Cię do punktu, w którym stwierdzisz “To nie działa”….

Tymczasem jeśli spojrzysz na swoją konkurencję, która prężnie się rozwija, zauważysz że nie tylko wykorzystują Email Marketing w swoich strategiach, ale jest on jednym z najważniejszych filarów przynoszącym im ogromne zyski. Co w takiej sytuacji powiesz? Czy nadal uznasz, że to nie działa, czy może zatrzymasz się na chwilę, wyciszysz umysł po czym spojrzysz w lustro i zapytasz sam siebie “Co robię nie tak?“.

Nastaw się pozytywnie i działaj

Z moich obserwacji i doświadczeń w prostej linii wynika, że nie ma branży w której nie można skutecznie wykorzystać Email Marketingu. Jeśli u kogoś nie idzie tak jakby się tego oczekiwało, to problem zazwyczaj wynika z wewnętrznego nastawienia, a także braku wiedzy i doświadczenia. To wszystko możesz jednak zbudować, krok po kroku, ale w pierwszej kolejności zacznij od siebie i swojego stosunku do Email Marketingu. Zamiast mówić “To nie działa, strata czasu“, powiedz “Skoro to działa dla innych, może działać i dla mnie“.

Gdy tak ukierunkujesz swoje nastawienie sięgnij po edukację. Książki i kursy, które odsłonią przed Tobą tajemnice skutecznych kampanii z wykorzystaniem tak dobrze znanego Ci maila. Kampanii, które mogą wygenerować dla Ciebie po kilkadziesiąt tysięcy złotych w ciągu kilku dni. Kampanii, które dla wielu generują sześciocyfrowe wyniki, także w kraju nad Wisłą!

Sięgnij po skuteczne rozwiązanie

Takie wyniki o jakich napisałem są w zasięgu Twojej ręki, ale ważne jest abyś miał plan działania i mapę, która doprowadzi Cię do celu. Dlatego z myślą o takich osobach jak Ty. Osobach ambitnych, które chcą żeby ich firmy i projekty zaczęły w końcu przynosić godne pieniądze, przygotowałem na PoznajWP kurs dotyczący Email Marketingu.

DLACZEGO TO ZROBIŁEM?

Potrzeba stworzenia kursu pojawiła się w naturalny sposób. Moi kursanci, którzy budują własne strony www, sklepy czy blogi robią to w zdecydowanej większości po to, aby ich realizacje w pewnym momencie zaczęły przynosić dochody.

Jednak gdy strona lub sklep jest gotowy i czeka z otwartymi ramionami na pierwszych Klientów okazuje się, że nikt nie przychodzi. Pojawia się niepokój, który z czasem przeradza się w zwątpienie, a potem w rezygnację. I znowu budzi się w nas negatywne myślenie “to nie działa, to nie dla mnie” zamiast pytania: “co robię nie tak, co mogę zrobić żeby pojawiła się sprzedaż?

Nie poddawaj się. Uwierz mi, że to najgorsze co możesz zrobić! Twoi Klienci są w Internecie, jest ich tam wielu. I choć Cię jeszcze nie znają, a nawet mogą jeszcze nie wiedzieć, że potrzebują lub wkrótce będą potrzebowali Twoich produktów, Ty możesz im o tym powiedzieć.

Nie czekaj biernie aż sami Cię znajdą. Nie znajdą. Uwierz. Znajdą Twoją konkurencję, która właśnie w tej chwili gdy czytasz ten artykuł macha do nich ręką wykrzykując “TU JESTEM!”.

Naucz się jak do nich dotrzeć, jak rozpoznawać ich potrzeby, ich bolączki i jak pomagać im je rozwiązywać proponując swoje produkty/usługi.

Email Marketing jest potężnym narzędziem, bez którego osiągnięcie celu i jego realizacja na odpowiednio wysokim poziomie jest zwyczajnie niemożliwa. Nie wierzysz? Nie rób tego, a z czasem przekonasz się kto miał rację. Pytanie jednak czy możesz sobie na to pozwolić. Jeśli nie, kliknij w przycisk poniżej i do zobaczenia w środku na nowej drodze do lepszego życia 🙂

email marketing

PODAJ DALEJ!

Spodobał Ci się ten artykuł?

Zdobądź kompletną wiedzę lub uporządkuj i poszerz ją o wiele cennych umiejętności, które pozwolą Ci zbudować i prowadzić stronę, sklep, co zechcesz. Dołącz do Kursu WordPress 2020 dla początkujących!

Zapraszam Cię także do grona Subskrybentów JZS! Raz w tygodniu otrzymasz powiadomienia o nowych artykułach na temat pracy z WordPressem, sklepem, blogiem i wiele więcej. Pierwszy dowiesz się o webinarach oraz będziesz mógł korzystać ze specjalnych ofert tylko dla Subskrybentów!

Autor

Krzysztof Wojteczko

Krzysztof Wojteczko

Szkoleniowiec, miłośnik nowych technologii, WordPress'a i wszystkiego co ma związek z marketingiem internetowym. Swoją pierwszą stronę stworzył w 1996 roku, a od 2003 roku prowadzi agencje marketingowe i hostingowe.

Może Cię zainteresować także

Twój Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostanio opublikowane

Przewiń do góry

ZACZEKAJ!

oDBIERZ KURS

WordPress Pierwsze Kroki Całkowicie Bezpłatnie!

Prezent antykryzysowy dla Ciebie

Udostępnij na
Skopiuj link