Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on google
Krzysztof Wojteczko

Krzysztof Wojteczko

Jak założyć sklep internetowy

Ostatnia aktualizacja:

Dziś wrócę do tematu, który już dość dawno nie pojawiał się na JZS bo od tekstu „Jak założyć sklep internetowy. Ile to kosztuje.” upłynęło już 3,5 roku. To kawał czasu zwłaszcza jak chodzi o technologie i Internet, dlatego koniecznie musimy raz jeszcze dotknąć tego zagadnienia, aczkolwiek tym razem pominę takie rozwiązania jak Prestashop, Magento, ECWID i wiele innych aplikacji od których ilości głowa puchnie. Jest tego naprawdę niezliczona ilość od darmowych po komercyjne, od totalnie prostych po bardzo złożone z możliwościami skomplikowanych integracji z zewnętrznymi systemami. Żeby chociaż część z nich w miarę ogólnie, ale sensownie opisać, powstałaby całkiem pokaźnych rozmiarów książka, z której jednak niewiele by wynikało dla kogoś, kto zadaje sobie proste pytanie: JAK ZAŁOŻYĆ SKLEP INTERNETOWY?

Podejdziemy jednak do tematu w sposób praktyczny, dlatego w tym tekście zachęcę Cię do zadania samemu sobie kilku kluczowych, chciałoby się powiedzieć fundamentalnych pytań, co jest niezwykle ważne na starcie. Jeśli pominiesz ten etap i od razu zaczniesz uruchamiać swój sklep, może się okazać, że będzie to zła, nieprzemyślana inwestycja. Zanim to zrobisz przeczytaj proszę ten tekst od dechy do dechy, a potem chwilę się zastanów i zacznij od nowa.

Po co i czy na pewno?

Odpowiedz sobie po co tak naprawdę chcesz uruchamiać sklep internetowy i czy faktycznie jest to w Twoim przypadku konieczne. Może wystarczą powszechnie dostępne platformy sprzedażowe takie jak Allegro, Ebay, Dawanda, PrintLander i im podobne. Mają one wiele zalet. Przede wszystkim od razu trafiasz w miejsce, które w mniejszym lub większym stopniu zapewni Ci ruch. Nie musisz o nic się martwić poza samym towarem, a i to nie zawsze jak w przypadku wymienionego PrintLandera, gdzie produkt powstaje na bazie Twoich grafik i trafia do Klienta bez Twojego zaangażowania.

Wiele małych firm z powodzeniem wykorzystuje tego typu narzędzia. Nie potrzebują zakładać odrębnych sklepów, które są zdecydowanie bardziej wymagające. Zastanów się czy to nie wystarczy.

Dla kogo?

Kolejne pytanie które powinieneś sobie zadać. Naszkicuj profil swojego typowego Klienta i zastanów się w jaki sposób chcesz do niego dotrzeć oraz co dla niego będzie ważne.

Zdarzają mi się rozmowy z Klientami, którzy pytają o to jak założyć sklep internetowy i są tym zagadnieniem żywo zainteresowani, ale podchodzą do tematu w taki oto sposób. Chcę założyć sklep, który będzie służył mi jako forma katalogu on-line z dodatkowymi informacjami o produktach, które Klient w razie potrzeby może zamówić. Zostawiając mu zwykłą wizytówkę z adresem sklepu będę mówił, że na tej stronie znajdują się dodatkowe informacje i możliwość złożenia zamówienia.

Gdy coś takiego słyszę zastanawiam się jaki sens ma taki sklep internetowy? Czy nie prościej byłoby Klientowi wręczyć wydrukowany tradycyjnie katalog z informacją jak złożyć zamówienie (np. telefonicznie lub mailowo)? W takim katalogu znajdą się dokładne opisy produktów i można będzie rozdawać je razem z wizytówką nie wymuszając na Kliencie dodatkowej aktywności w postaci przeglądania strony w Internecie.

Jeśli nie zakładasz sklepu internetowego z myślą pozyskiwaniu przez Internet nowych Klientów, a chcesz aby był jedynie formą przedłużenia wizytówki, którą wręczasz osobiście, to dla mnie nie ma to kompletnie sensu. Po co pakować się w masę niepotrzebnych działań jak chociażby samo zrobienie sklepu, potem jego utrzymanie, dbałość o bezpieczeństwo czy rejestracja bazy w GIODO z czym wiąże się opracowanie polityki bezpieczeństwa i cała sterta papierologii. Wydrukowanie katalogu w takiej sytuacji wyjdzie taniej, będzie szybsze i nie będzie wymagało praktycznie żadnych dodatkowych działań.

Jeśli jednak chcesz aktywnie pozyskiwać nowych Klientów za pośrednictwem Internetu, a sam sklep internetowy ma być jednym z głównych lub głównym kanałem sprzedaży, wówczas przy założeniu, że odrzuciłeś platformy sprzedażowe w stylu Allegro możesz zadać sobie kolejne pytanie.

Jak skutecznie dotrzeć do Klienta w Internecie?

No cóż. Założę sklep internetowy, wrzucę swoje super produkty i dalej to samo się wszystko potoczy, a ja na kolejne wakacje wezmę całą rodzinę na Filipiny ponurkować, bo będzie mnie stać. Problem w tym, że jeśli masz takie podejście, to o Filipinach możesz zapomnieć, no chyba że już masz na to środki, bo na sklepie prawdopodobnie nie zarobisz nic lub bardzo niewiele.

Musisz mieć świadomość tego, że Internet jest już mocno nasycony najrozmaitszymi sklepami i platformami sprzedaży. Klient nie ma większych trudności ze znalezieniem takiego czy innego produktu. Jeśli nie na Allegro, to na porównywarkach cen, albo po prostu w Google wpisując w okienku wyszukiwarki nazwę produktu, na który ma ochotę.

Sądzisz, że jeśli założysz sklep to Klient Cię znajdzie? Ot tak po prostu?

Choć nie wiem jaki sklep chcesz uruchomić, to już mogę dać Ci odpowiedź na to pytanie. NIE ZNAJDZIE CIĘ.

Nawet w sytuacji gdy masz bardzo unikalny produkt, który wprowadzasz na polski rynek i tylko ty masz go w ofercie, to nikt o tym nie wie, poza małą grupką osób, którym być może wręczyłeś wizytówkę. Oczywiście przy niszowych produktach będzie Ci łatwiej, ale i tak musisz podjąć pewne działania, aby powoli zacząć rozpędzać koło fortuny, które przy odrobinie szczęścia i systematycznej pracy za jakiś czas zacznie się kręcić samo. Póki co bez pomocy nawet nie drgnie.

Założenie sklepu to jedno, a drugie to jego wypromowanie.

Powinieneś przewidzieć środki na marketing w wyszukiwarce i w mediach społecznościowych.  Bez tego wszystko będzie się strasznie wlekło. Często taka strategia (w zasadzie jej brak) skutkuje tym, że właściciel sklepu w końcu rezygnuje zrzucając winę za swoje niepowodzenie na to, że „Internet nie działa”. Ale to nie Internet, tylko efekt niewłaściwego podejścia do tematu już na samym początku. Nie zakładaj sklepu jeśli nie masz jasnej strategii dotarcia do Klientów i zarezerwowanych środków na ten cel.

Aby szybko dotrzeć do Klientów możesz być aktywny w mediach społecznościowych. Na Facebooku możesz udzielać się na grupach, które są powiązane tematycznie z tym co oferujesz. To jeden z najtańszych i najszybszych sposobów pozyskania Klienta czy choćby weryfikacji tego czy na Twoje produkty będzie jakikolwiek popyt.

Kampanie marketingowe AdWords i Facebook ADS – to kolejne narzędzia, które pozwolą Ci na szybkie dotarcie do Klientów, ale niestety nie są to działania darmowe jak w przypadku aktywności na grupach. Za taką reklamę musisz zapłacić i choć pocieszający jest fakt, że możesz płacić za kliknięcie czyli w teorii za to, że ktoś przejdzie na Twoją stronę, to zasmucić może to, że przy niektórych tematach koszt kliknięcia może wynosić kilka złotych. W praktyce konwersja to zazwyczaj około 2-3% co oznacza, że na 100 osób które kliknął w Twoją reklamę i wejdą na stronę dwie lub trzy osoby dokonają zakupu. Kalkulacja jest prosta 100 x 2 zł = 200 zł z tego masz może 3 zakupy. W zależności od tego jaką masz marżę może się okazać, że nie zarobisz nic. Taka jest rzeczywistość, ale to powinieneś sprawdzić bo może się okazać że w Twoim przypadku koszt kliknięcia wyniesie kilkanaście groszy, a konwersja będzie na poziomie 10% co może przełożyć się na bardzo przyjemne ROI czyli zwrot z inwestycji.

Musisz też wiedzieć, że samodzielne prowadzenie kampanii reklamowych wymienionymi kanałami pomimo, że narzędzia są stosunkowo proste (z pozoru), wcale do łatwych nie należy. Znam przypadki wielu źle zaprojektowanych kampanii, które po prostu były zwykłymi zjadaczami budżetu. Mówiąc krótko, kampanię łatwo jest uruchomić, ale łatwo jest też skonfigurować ją tak, że szybko wyssa przewidziany budżet, a efektu nie będzie lub będzie mizerny w porównaniu do tego co jest w stanie wyciągnąć profesjonalny marketer. Co to oznacza w praktyce? Możesz działać sam określając sobie budżet powiedzmy 2000 zł na miesiąc, ale możesz też zlecić to zadanie specjaliście płacąc mu za jego pracę powiedzmy 300 zł netto (łącznie wydasz 2300 zł netto). W drugim przypadku zapłacisz więcej, ale raz, że zdejmiesz to ze swoich barków, a dwa że marketer zapewne sprawi, że zwrot z inwestycji będzie większy. Zresztą jakbyś nie podszedł do tematu, to pieniądze na reklamę w tym wypadku musisz przewidzieć i raczej nie oscyluj w budżecie 100 zł na miesiąc, bo nie zauważysz efektów a pieniądze wydasz.

Pozycjonowanie – słowo samo w sobie wręcz kultowe. Kogo bym nie pytał to każdy wie, a może raczej każdy słyszał coś o pozycjonowaniu w Google. Czy to się robi samo i za darmo? No nie, a do tego jest to proces długotrwały. Efekty w dłuższej perspektywie czasu zazwyczaj dają więcej korzyści niż kampanie reklamowe, ale to wymaga czasu, czasu i jeszcze raz czasu. Obecnie trzeba przyjmować minimum 3 miesiące na pierwsze efekty, częściej około 6 miesięcy, a w niektórych branżach rok czy nawet 2 lata. Pozycjonowaniem można się zająć samemu przy użyciu takich narzędzi jak Ranking Coach, które kosztuje kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Jednak pomimo, że jest ono dedykowane z założenia laikom, to tak naprawdę wymaga wiedzy specjalistycznej aby umieć poprawnie interpretować wyniki lub chociażby aby być w stanie weryfikować proponowane przez narzędzie strony, na których sugeruje pozyskać linki. W praktyce sprawdzi się dla małych stron o dość niszowym charakterze, ale tam gdzie konkurencja jest nieco większa bez specjalisty SEO się nie obejdzie, a to oznacza koszty od 500 zł netto miesięcznie w górę. Hmmm… jak mam być szczery, to za 500 zł netto tak naprawdę dziś wiele zrobić się nie da więc budżety na SEO, które mają większy sens, zaczynają się od 1000 zł netto miesięcznie. Oznacza to, że powinieneś przewidzieć około 6000 zł netto na tego typu działania, które po około 6 miesiącach być może będą na siebie zarabiać. Być może.

Nie będę wymieniał innych form reklamy, bo jest ich oczywiście więcej jak chociażby kampanie mailingowe. Zasypałbym Cię jednak zbyt dużą ilością danych, które na tym etapie w mojej ocenie są zbędne.

To co dla mnie istotne, to zwrócenie Ci uwagi na to, że założenie sklepu internetowego wiąże się z wieloma innymi działaniami, które powinieneś uwzględnić w planowaniu swojego internetowego biznesu. Jeśli jedynymi środkami jakie masz to kilkaset złotych na uruchomienie sklepu zastanów się 10 razy czy warto je wydawać. Z praktyki wiem, że takie podejście w większości przypadków kończy się niepowodzeniem i rozczarowaniem. Chciałbym abyś tego uniknął.

Jak założyć sklep internetowy

Nadal chcesz założyć swój sklep? W kolejnym tekście, który mam nadzieję uda mi się przygotować w przyszłym tygodniu przejdę do praktyki, czyli pokażę Ci krok po kroku jak założyć sklep internetowy. Oprzemy się na jednym z najpopularniejszych rozwiązań do WordPress’a o nazwie Woocommerce. Świetnie sprawdza się w większości typowych przypadków, nieskomplikowanych sklepów internetowych, a do tego jest za darmo więc przynajmniej jakaś część kosztów może Ci odpaść.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Zdobądź kompletną wiedzę lub uporządkuj i poszerz ją o wiele cennych umiejętności, które pozwolą Ci rozwinąć skrzydła. Dołącz do najlepszego Kursu WordPress w edycji 2019 dla nie informatyków!

Zapraszam również do grona tysięcy Subskrybentów JZS. Raz w tygodniu otrzymasz powiadomienia o nowych artykułach na temat pracy z WordPressem, Elementorem i wiele więcej.

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on twitter
Udostępnij na Twitterze

UDOSTĘPNIJ TEŻ W INNYCH MIEJSCACH

Share on linkedin
Share on google
Share on whatsapp
Share on reddit
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Autor

Krzysztof Wojteczko

Krzysztof Wojteczko

Szkoleniowiec, miłośnik nowych technologii, WordPress'a i wszystkiego co ma związek z marketingiem internetowym. Swoją pierwszą stronę stworzył w 1996 roku.

Może Cię zainteresować także

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MarkoKrzysztof WojteczkoAdam Recent comment authors

JZS używa wtyczki Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się jak komentarze są przetwarzane.

najnowszy najstarszy oceniany
Marko
Gość
Marko

Przydałoby się stworzenie alternatywy dla allegro, niby istnieje świstak i ebay, ale stanowią one margines. Allegro jest coraz droższe i nadal mało przyjazne dla kupujących. Jak już zakłądać nowy e-sklep to najlepiej z zewnętrzną obsługą logistyczną np. http://green-logistics.pl/wsparcie-e-commerce.html . Dzięki takiemu rozwiązaniu nie musimy posiadać magazynu, obsługi magazynu ani żadnej wiedzy dotyczącej wysyłek, nasza praca sprowadza się do obsługi strony swojego sklepu oraz promocji.

Adam
Gość
Adam

Czy to sklep, czy strona firmowa trzeba promować każde rozwiązanie. Facebook jest dosyć dziwnym rozwiązaniem.
Za najszybszy osobiście uważam Adwords, a jeśli rozchodzi się o opłacalnośc z perspektywy czasu to pozycjonowanie.
Pozycjonowanie sklepu powinno się zacząć od początku, a Adwordsami możemy trochę rotować (w zależności od kondyfcji sklepu i realizacji celu), no chyba że walczymy wyłącznie ceną wtedy można obrać za cel porównywarki, lecz uzależnianie się od jednego źródła jest ryzykownym rozwiązaniem, ponieważ raczej nie można obniżać cen oferowanych produktów w nieśkończoność.
Adwords jest drogim interesem, często sięgającym nawet stawek po kilkanaście złotych.
Zgadzam się z autorem wpisu, że trzeba mieć środki na promocję (i nie 200 złotych miesięcznie), a polubienia strony an facebooku raczej same nie generują sprzedaży.
Adam K / Profesjonalne-strony.com