Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on google
Krzysztof Wojteczko

Krzysztof Wojteczko

Nowa wersja WordPress’a dla zapominalskich

Ostatnia aktualizacja:

Kilka dni temu na światło dzienne wyszła najnowsza wersja WordPress’a oznaczona numerkiem 3.7. Zachęcam wszystkich, zwłaszcza tych z Was którzy za sprawą mojej strony zdecydowali się na uruchomienie własnej witryny na bazie tego świetnego i prostego w obsłudze CMS-a.

To co chyba najistotniejsze w najnowszym wydaniu to to, że WordPress sam bez naszego udziału będzie w stanie się aktualizować. Chodzi oczywiście o aktualizację głównego silnika jak to nazywam, natomiast póki co aktualizacje wtyczek spoczywają wciąż na barkach użytkownika.

Dlaczego ta zmiana w mojej ocenie jest istotna? Ponieważ zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że bardzo duża część użytkowników tego systemu (w zasadzie każdego CMS-a) być może to nawet większość, nie ma świadomości na temat tego jak ważne jest regularne aktualizowanie skryptu na którym działa strona. W konsekwencji mamy sytuacje, w której miliony działających stron w sieci można by porównać do sera z wielkimi dziurami. Tak, tak… to nie żarty. Myślenie w rodzaju, raz zainstaluję skonfiguruję i będzie na wieki, wieków to potworny błąd, który prowadzi niekiedy do poważnych konsekwencji np. wycieku danych osobowych gromadzonych na danej witrynie. Nie raz słyszałem: “No przecież przez tyle czasu działało bez problemu i nagle ktoś się włamał, to na pewno nie moja wina tylko firmy hostingowej bo ja nic nie robiłem.” Ot i właśnie, to stwierdzenie na końcu mówi wszystko “…ja nic nie robiłem“. Mógłbym rozpisywać się na ten temat w nieskończoność jednak bez względu na to co bym nie napisał, bez względu na to co sądzi na ten temat ktoś z Was, jest jedna uniwersalna prawda. Kto nie aktualizuje skryptów zwłaszcza dostępnych jako Open Source (otwarty kod) naraża na niebezpieczeństwo siebie i innych użytkowników Internetu.

O ile mniej byłoby spamu, o ile mniej byłoby hakowanych stron, gdyby każdy dbał o to co instaluje, zwłaszcza, że w przypadku WordPress’a od dawna aktualizacja sprowadza się do jednego kliknięcia myszką. Niestety dla wielu jest to czynność najwyraźniej bardzo skomplikowana i być może dlatego twórcy systemu poszli o krok dalej wypuszczając wersję CMS-a, która powinna sama dbać o aktualizacje. Przypominam jednak, że wtyczki z jakich korzystamy nadal musimy aktualizować “ręcznie”.

Aktualizujcie 🙂

Spodobał Ci się ten artykuł?

Zdobądź kompletną wiedzę lub uporządkuj i poszerz ją o wiele cennych umiejętności, które pozwolą Ci zbudować i prowadzić stronę, sklep, co zechcesz. Dołącz do Kursu WordPress 2019 dla początkujących!

Zapraszam Cię także do grona Subskrybentów JZS! Raz w tygodniu otrzymasz powiadomienia o nowych artykułach na temat pracy z WordPressem, sklepem, blogiem i wiele więcej. Pierwszy dowiesz się o webinarach oraz będziesz mógł korzystać ze specjalnych ofert tylko dla Subskrybentów!

Share on facebook
Udostępnij na Facebooku
Share on twitter
Udostępnij na Twitterze

UDOSTĘPNIJ TEŻ W INNYCH MIEJSCACH

Share on linkedin
Share on google
Share on whatsapp
Share on reddit
Share on pinterest
Share on print
Share on email

Autor

Krzysztof Wojteczko

Krzysztof Wojteczko

Szkoleniowiec, miłośnik nowych technologii, WordPress'a i wszystkiego co ma związek z marketingiem internetowym. Swoją pierwszą stronę stworzył w 1996 roku.

Może Cię zainteresować także

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
adrian82 Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

najnowszy najstarszy oceniany
adrian82
Gość
adrian82

Zgadzam się, świadomość związana z bezpieczeństwem jest u nas na opłakanym poziomie, a jak przyjdzie co do czego to zawsze winni są inny a nie my, hehe :))

Ta strona używa plików cookies aby zapewnić Ci najlepszą jakość korzystania tej witryny. Zgadzając się, akceptujesz użycie plików cookie zgodnie z naszą polityką.

Przewiń do góry