Po ostatnich publikacjach i filmach na temat wydajności popularnych motywów WordPress, zacząłem eksperymentować w poszukiwaniu możliwie najefektywniejszej konfiguracji, której zadaniem ma być poprawa wydajności i jakości strony.

Jak wiecie używam w swoich projektach wtyczkę WP Rocket i rekomenduję ją także swoim Kursantom i Klientom. Dlaczego?

Po pierwsze jest w stanie zrobić naprawdę dużo dobrego, po drugie jej koszt (to niestety wtyczka PRO) jest bardzo rozsądny biorąc pod uwagę jakość, którą otrzymujemy. Nieco więcej na ten temat przeczytacie w artykule: najlepsza wtyczka cache dla WordPressa.

Wyniki bez wtyczki cache

Trzymając się zasady minimalizmu i stosując dobry motyw (używam Kadence) bez mechanizmów optymalizacji Jak Zrobić Stronę osiąga i tak niezłe wyniki na GTMetrix:

Wyniki na GTMetrix bez optymalizacji strony

Naprawdę nie ma tu żadnego mechanizmu optymalizacji pod jakimkolwiek względem (CSS/JS/HTML/Obrazki), a do tego strona główna, której wynik widzicie powyżej jest złożona w Elementorze. Elementor wciąż ma tendencję do generowania „spuchniętego kodu”, co nie przysłuży się wynikom testów. Na szczęście twórcy Elementora zdają sobie z tego sprawę i trwają intensywne prace, aby ten problem wyeliminować. Wkrótce prawdopodobnie o nim zapomnimy.

Dodam jeszcze, że ilość żądań odnotowanych przez GTMetrix w powyższym teście, to 43, a całkowity ciężar strony to 0.97MB. Można śmiało zaokrąglić do 1MB 🙂

Wiele stron na Elementorze, nawet po optymalizacji darmowymi lub komercyjnymi wtyczkami ma trudności z osiągnięciem takich wyników. Dobre wyniki to przede wszystkim zasługa umiejętnego doboru wtyczek i motywu. Można je jednak jeszcze poprawić.

Optymalizacja WP Rocket, Perfmatters i BunnyNET

Najczęściej stosuję wymienione w nagłówku trio, gdy optymalizuję swoje projekty i projekty moich Klientów. Wtyczką Perfmatters usuwam zbędne skrypty i arkusze styli, wtyczką WP Rocket wykonuję minifikację plików, ich łączenie i inne procesy w tym także konfiguruję CDN. Jednak w tym wypadku nie używam natywnego produktu Twórców WP Rocket, ale innej sieci BunnyNET. Bardzo ekonomiczna i sprawdza się świetnie na wielu polach eksploatacji.

Gdy taki zestaw wdrażam, wyniki na JZS zmieniają się w następujący sposób:

Wyniki na GTMetrix po optymalizacji strony

Widać poprawę prawie w każdym aspekcie, no może za wyjątkiem TBT, które z 14ms wskoczyło na 123ms. To jednak wciąż poziom mieszczący się w normie więc specjalnie tym się nie przejmuję.

Ilość żądań zmniejsza się z 43 do 18, a ciężar spada z 1MB do 333KB. Poprawa jest odczuwalna i można by powiedzieć, że to w zupełności wystarczy, ale…

Wyniki po Kolejnych modyfikacjach

Szczerze mówiąc sądziłem, że więcej już nie ugram chociażby dlatego, że wykorzystuję Elementora. Powyższe 99/99 było najlepszym wynikiem jaki uzyskałem na GTMetrix. Możecie pomyśleć, że z Krzyska wariat, bo wielu z Was zapewne marzy o podobnych wartościach na swoich stronach. Czasem rzeczywiście świruję i szukam sposobów na poprawę czegoś co już jest i tak dobre, ale korzystacie potem z tego na moich kursach (np. Kurs WordPress) czy oglądając kanał YT.

Wróćmy do sedna. Gdybym podciągnąć wyniki musiałbym zrezygnować z kilku rzeczy na stronie, a tego robić nie chcę.

Korciło mnie żeby brnąć w testy (to ten świr) i przekonać się czy każdy użytkownik WordPress bez względu na to czy jest specjalistą w dziedzinie optymalizacji czy totalnym laikiem jest w stanie osiągnąć lepsze rezultaty. W związku z tym przeprowadziłem niezliczoną ilość testów dla najróżniejszych konfiguracji i okazało się, że jednak można! Każdy bez wyjątków jest w stanie zrobić to co ja. Popatrzcie:

Wyniki na GTMetrix po odpaleniu optymalizacji

Punktacja maksymalna zarówno jak chodzi o wydajność i strukturę kodu strony. Ilość żądań i ciężar… aż to pokażę 🙂

Czas ładowania się strony to pół sekundy, ciężar 60KB, a ilość żądań 9

Ciężar strony udało się zredukować do niecałych 60KB, a ilość żądań została zmniejszona do 9. Ten wynik nawet mnie zaskoczył 🙂

Od razu pomyślałem, że koniecznie muszę sprawdzić jak oceni stronę Google PageSpeed Insights. Tu dla urządzeń mobilnych wyciągałem max 95 punktów (też nieźle), natomiast dla komputerów 100, więcej się nie da 🙂 Ale byłem niezmiernie ciekaw czy poprawa na GTMetrix będzie miała odzwierciedlenie w teście Google dla smartfonów. Sprawdziłem, a efekt znowu mnie zaskoczył:

100 punktów na Google Page Speed Insights dla urządzeń mobilnych

100 punktów dla urządzeń mobilnych, to nie częsty widok, a na stronach zbudowanych w Elementorze rzadkość. Okazało się jednak, że taki wynik można osiągnąć i nie musicie zatrudniać do tego celu specjalisty od optymalizacji.

W przypadku komputerów jak było 100 punktów tak jest nadal, ale poprawiły się wartości kluczowych metryk 🙂

Co takiego zrobiłem?

W tej chwili nie będę jeszcze tego omawiać, ponieważ muszę poobserwować jak strona będzie się zachowywała i czy nie pojawią się w związku z wprowadzoną optymalizacją problemy, których na tym etapie nie wyłapałem. Pamiętajcie że nie jest trudno przesadnie zoptymalizować stronę, co odbije się na jej błędnym funkcjonowaniu.

Często aktywujemy wtyczkę i uruchamiamy wszystkie jej możliwie ustawienia, wydaje się nam, że zrobiliśmy kawał dobrej roboty, a w rzeczywistości okazuje się, że dobre chęci to za mało. To nie jest dobra droga do optymalizacji technicznej strony WordPress.

Na razie wydaje się, że wszystko co zrobiłem działa bez zastrzeżeń, ale dopiero po tygodniu czy dwóch będę mógł potwierdzić czy faktycznie wprowadzone zmiany sprawdzają się w praktyce.

Gdy tylko to ustalę, nagram na ten temat krótki film na kanał YT, a moi Kursanci znajdą rozszerzoną wersję z większą ilością szczegółów na PoznajWP.

Udostępnij

Bezpłatne informacje o nowościach JZS

Zapraszam Cię do grona Subskrybentów! Tysiące Czytelników już subskrybuje wiadomości z JZS.

W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji. Twój adres jest tu bezpieczny.

Ostatnio dodane oferty lifetime

Stwórz natywną aplikację mobilną dla swojego sklepu WooCommerce

Meta Box Lifetime

Dodawaj własne rodzaje treści i pola do WordPressa.

Zestaw narzędzi do optymalizacji SEO, wyszukiwania fraz i śledzenia rankingów w Google.

Może Cię Zainteresować

Komentarzy: 5

    1. Jeśli prowadzisz bloga i nie możesz go dobrze zoptymalizować, to jak najbardziej. W innym wypadku, w mojej ocenie, to niekonieczny dodatek.

  1. Paweł pisze:

    Hej, cała sztuczka polega na odłożeniu wszystkich js do czasu interakcji użytkownika. Zapewne przy użyciu nitro. NIe wiem na ile to rozwiązanie jest akceptowalne przez googla, ale jak widać działa. Nawet FOIT udało się praktycznie w 100% zlikwidować. Gratulacje.

    1. Zgadza się Paweł. Wciąż testuję to rozwiązanie, żeby w pełni się wypowiedzieć i ocenić realne korzyści. Na razie nie odnotowałem problemów po stronie Google, ale potrzeba czasu żeby jednoznacznie to potwierdzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *